Zemsta karalucha, tekst: Justyna Bednarek, il. Bartek Brosz, Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Zemsta karalucha, tekst: Justyna Bednarek, il. Bartek Brosz, Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Opracowała: Lena Nawrocka



Zemsta karalucha, poprzedzająca Jaja nie z tej ziemi, jest pierwszą pozycją z serii Tata w tarapatach autorstwa Justyny Bednarek. Autorka opowiada o perypetiach rodziny Wieczorków, niewątpliwie wyróżniającej się na tle innych, zwyczajnych rodzinek. W historii biorą udział matka rodziny – wynalazczyni Eugenia, ojciec entomolog Gerard Filip, bliźnięta Mirosław i Bogumiła, Marcelina oraz najmniejszy z Wieczorków – niemowlak Dydyś (nie dajcie się jednak zmylić rozmiarom – Dydyś jest prawdziwym gigantem).

Część ta skupia się wokół porwania taty oraz niełatwych poszukiwaniach go, podczas których cała rodzina korzysta z rozmaitych maszyn wynalezionych przez mamę rodziny oraz Bogumiłę, dumnie idącą w ślady matki. Wszystkie maszyny są zilustrowane oraz dodatkowo opisane na końcu książki w Atlasie Maszyn, dlatego należy nadzorować czytelnika po lekturze, aby przypadkiem nie zabrał się w zaciszu swojego pokoju za budowę własnego petityzatora i nie pomniejszył pozostałych członków rodziny (albo przypadkiem samego siebie).

Zwierzęca część rodzinki to pies As, kotka Aspiryna, chomik Alfred i świerszcz Anastazja, których mowę rozumie jedynie mały Mirek, i które okazują się niesamowitymi, oddanymi przyjaciółmi, bez których odnalezienie Gerarda Filipa byłoby niemożliwe. W rodzinie czystych geniuszy, którzy posiadają dość nietypowe zainteresowania, chcąc nie chcąc wszystko odbywa się nieco nadzwyczajnie – mieszkają oni w urokliwym autobusiku, którym przemieszczają się z miejsca na miejsce, a dzieci nie uczęszczają do szkoły (okazała się ona zbyt dużym wyzwaniem i dla dzieci, i dla rodziców…). Sam tytuł naprowadza już czytelników na to, kim będą główni antagoniści, ale fabuła zawiera w sobie jeszcze cały ogrom zwrotów akcji i niespodzianek – Justyna Bednarek nie zna pojęć takich jak nuda, czy przewidywalność, dlatego zaskakuje nie tylko młodszych, ale i starszych czytelników na każdym kroku. Czytelnicy podczas lektury dowiedzą się między innymi, dlaczego Gerard Filip, miłośnik owadów, zalazł się w konflikcie z karaluchami (i to nie byle jakimi!), w jakich okolicznościach Wieczorkowie przygarnęli psa Asa i kim w ogóle jest aspirant Kisiel (i co wspólnego ma z walizką? A ściślej mówiąc – z walizką na środku oceanu?). 

W książce nie mogło oczywiście zabraknąć ilustracji w wykonaniu Bartka Brosza, który współpracuje z autorką i w równym stopniu odpowiada za kreowanie postaci z serii Tata w tarapatach. Ilustracje nie są jedynie ozdobnikami, dodatkami do treści, ale aktywnie ją stwarzają – są dynamiczne, wkomponowane w tekst i niepozbawione humoru. Wiele rozgrywa się w książce właśnie w ilustracjach, które bywają na swój sposób interaktywne – mali czytelnicy mogą śledzić labirynty, oglądać maszyny, zapoznawać się z wydawanymi przez nie dźwiękami, zagłębić się w mini komiks etc.  Podczas zajęć z młodszymi dziećmi można zainspirować się niesamowitymi maszynami i wynalazkami – jakie jeszcze wynalazki mogłyby przydać się bohaterom podczas ich przygód i zmagań? Dzieci mogą wymyślić swoje własne niesamowite przedmioty, narysować je oraz opisać ich ewentualne użycie, tworząc przy tym własne Atlasy Maszyn. 

Pozycja idealnie nada się także do odgrywania scenek oraz ćwiczenia czytania na głos. W książce czytelnicy natkną się na wiele onomatopei, wykrzyknień, odgłosów maszyn, dialogów między ludźmi oraz zwierzętami.

Zemsta karalucha i Justyna Bednarek w działaniach Fundacji Burza Mózgów!

Fundacja Burza wykorzystywała już ten potencjał książek Justyny Bednarek, między innym podczas 11. edycji Festiwalu Literatury dla Dzieci, gdzie opowiadała o Kurach z grubej rury. Kurze bohaterki jej kurnika były także gwiazdami dwóch z rzędu edycji projektu Biblioteka Przedszkolaka, a dodatkowo stały się motywem przewodnim zajęć z czytania perfomatywnego w ramach projektu Bądź Kulturalny! / kreacja w formach ekspresji twórczej. Działania indywidualno-zespołowe rozwijające kapitał społeczny.

11. edycja Festiwalu Literatury dla Dzieci:

 

Czytanie performatywne w ramach projektu Bądź Kulturalny! / kreacja w formach ekspresji twórczej. Działania indywidualno-zespołowe rozwijające kapitał społeczny:

Przykładowy plan warsztatów teatralnych z czytania performatywnego – Czytanie performatywne Piąta kura u wozu, będący propozycją Fundacji Burza Mózgów, można zobaczyć tutaj. Sama metoda czytania performatywnego jest sposobem obcowania i pracy z tekstem, w którym książka motywuje do działania, łącząc czytanie tekstu z wykonywaniem go, odgrywaniem, wykorzytsując głos, ruch, rytm oraz otaczającą przestrzeń. Jest to czytanie bazujące na odczuwaniu i intuicji, bardziej niż na nauce na pamięć bądź przygotowywaniu żelaznych scenariuszy. 

Dodatkowo, Zemsta karalucha została nominowana do finałowej piątki tegorocznej Nagrody im. Ferdynanda Wielkiego, z którą można zapoznać się tutaj, co tylko potwierdza, jak świetną jest pozycją dla młodszych czytelników. Justyna Bednarek bawi się ze stereotypami i przemyca w humorystycznej narracji wiele błyskotliwych żartów. Nie posługuje się utartymi binarnymi podziałami, wychodzi poza sztywne ramy i normy społeczne, nadal jednak przekazując czytelnikom wiele cennych wartości, które podświadomie przyswajają w procesie lektury.